Kolczyk w wardze: wszystko, co musisz wiedzieć o side labret

Co wspólnego mają zdjęcia modelek z Instagrama i alternatywne stylizacje z koncertów? Łączy je często kolczyk w wardze typu side labret, który od kilku lat wrócił do łask i przestał być zarezerwowany wyłącznie dla „sceny alternatywnej”. To jedno z tych przekłuć, które mocno zmieniają rysy twarzy, ale przy odpowiednim wykonaniu i pielęgnacji są stosunkowo bezpieczne. Poniżej zebrano najważniejsze informacje: od wyboru miejsca, przez ból i gojenie, po ryzyko dla zębów i dziąseł. Tekst jest dla osób początkujących, ale zakłada, że decyzja o przekłuciu ma być podjęta świadomie, a nie „bo znajomi mają”.

Czym dokładnie jest side labret?

Side labret to przekłucie wargi dolnej, umiejscowione z boku, zwykle w 1/3 długości wargi od kącika ust. Otwór przechodzi przez skórę pod linią czerwieni wargowej i wychodzi od wewnętrznej strony wargi.

Najczęściej spotykane są trzy warianty:

  • classic side labret – pojedynczy kolczyk po jednej stronie wargi,
  • double side labret – dwa kolczyki w pionie lub poziomie po tej samej stronie,
  • snake bites – po jednym kolczyku po obu stronach wargi (symetrycznie).

Kolczyk side labret zwykle przyjmuje formę labreta (prostego sztanga z talerzykiem z jednej strony i ozdobą z drugiej) lub małego kółka (ring, segment ring, BCR). W okresie gojenia najczęściej stosuje się prosty labret z nieco dłuższym trzpieniem, żeby dać miejsce na ewentualny obrzęk.

Jak wygląda zabieg przekłucia side labret krok po kroku

Dobry piercing zaczyna się od wyboru miejsca. Side labret absolutnie nie powinien być wykonywany „na kolanie”, w domu czy u kosmetyczki bez uprawnień. To przekłucie przebiega blisko zębów, naczyń krwionośnych i nerwów, więc ważna jest precyzja.

Standardowy przebieg zabiegu:

  1. Konsultacja – ocena kształtu warg, zgryzu, grubości wargi dolnej, rozmowa o historii zdrowotnej, alergiach, lekach (np. przeciwkrzepliwych).
  2. Dezynfekcja – oczyszczenie skóry i wnętrza jamy ustnej (płyn antyseptyczny, jednorazowe materiały).
  3. Wyznaczenie miejsca – piercer zaznacza punkt, sprawdza symetrię względem ust i twarzy, prosi o uśmiech, rozluźnienie ust, żeby zobaczyć, jak kolczyk będzie „pracował”.
  4. Przekłucie – za pomocą sterylnej, jednorazowej igły, bez użycia „pistoletu” (pistolety niszczą tkankę i zwiększają ryzyko powikłań).
  5. Założenie biżuterii – najczęściej labret z chirurgicznej stali, tytanu lub bioplastu, z zapasem długości na obrzęk.
  6. Instrukcja pielęgnacji – dokładne omówienie, jak dbać o przekłucie przez kolejne tygodnie.

Sam zabieg trwa zwykle kilka minut, większą część czasu zajmuje przygotowanie, rozmowa i dezynfekcja. Warto założyć, że w studiu spędzi się około 30–40 minut.

Warga to miejsce dobrze ukrwione – goi się relatywnie szybko, ale też łatwo o nadmierny obrzęk i mikrourazy. Z tego powodu tak ważne jest, by side labret wykonywać u doświadczonego piercera, a nie traktować go jak „zwykłej dziurki na kolczyk”.

Ból, gojenie i możliwe powikłania

Odczuwanie bólu jest bardzo indywidualne, ale przy side labret wiele osób plasuje go na poziomie 4–6/10. Sam moment przekłucia jest krótki, bardziej dokuczliwe bywa uczucie „ciągnięcia” przy przechodzeniu igły i zakładaniu biżuterii.

Po zabiegu pojawia się zwykle obrzęk, który może utrzymywać się od 2 do 5 dni. W tym czasie mówienie i jedzenie mogą być nieco utrudnione, ale nie powinno być to odczuwane jako silny ból, raczej dyskomfort.

Przeciętne czasy gojenia:

  • wstępne zagojenie: około 4–6 tygodni,
  • pełne wygojenie tkanek: około 3 miesiące (czasem dłużej, zależnie od pielęgnacji i organizmu).

Najczęstsze błędy w pielęgnacji po przekłuciu

Większość powikłań po side labret nie wynika z samego przekłucia, ale z nieprawidłowej pielęgnacji. Najczęściej pojawiają się:

1. Przedwczesna zmiana biżuterii
Zbyt wczesna zamiana na krótszy kolczyk albo kółko może podrażniać kanał przekłucia, prowadzić do mikrourazów, stanów zapalnych, a nawet rozszczepienia kanału od wewnętrznej strony wargi.

2. Dotykanie kolczyka brudnymi rękami
Odkręcanie, „kręcenie” kolczykiem, sprawdzanie, czy się rusza – wszystko to wprowadza bakterie i wydłuża proces gojenia. Kolczyk powinien być ruszany wyłącznie przy myciu lub dezynfekcji, czystymi rękami.

3. Agresywne środki do dezynfekcji
Spirytus, woda utleniona, silne antyseptyki stosowane kilka razy dziennie mogą przesuszać i podrażniać skórę oraz błonę śluzową, co paradoksalnie utrudnia gojenie.

4. Palenie i alkohol
Dym papierosowy i alkohol drażnią błonę śluzową, zwiększają ryzyko infekcji i spowalniają regenerację. W pierwszych tygodniach dobrze byłoby je maksymalnie ograniczyć.

Dobór biżuterii do side labret

Biżuteria do side labret ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale i zdrowotne. Źle dobrany kolczyk może ocierać o zęby, wżynać się w błonę śluzową lub wywoływać reakcje alergiczne.

W okresie gojenia najczęściej stosuje się:

  • prostą sztangę typu labret – z płaskim talerzykiem od środka i ozdobą na zewnątrz,
  • grubość trzpienia: zwykle 1,2 mm, rzadziej 1,6 mm,
  • długość: dobrana indywidualnie do grubości wargi, z zapasem na obrzęk.

Dopiero po pełnym wygojeniu można rozważyć inne formy, np. kółka. Kółka wyglądają efektownie, ale przy niektórych typach zgryzu potrafią bardziej ocierać o dziąsła i szkliwo.

Materiał kolczyka a reakcje skóry

Przy side labret szczególnie ważny jest materiał, z którego wykonano biżuterię. Warga jest delikatna, a kolczyk ma częsty kontakt ze śliną, jedzeniem i napojami.

Najbezpieczniejsze (zwłaszcza na start) są:

  • tytan implantacyjny – lekki, hipoalergiczny, minimalne ryzyko reakcji uczuleniowych,
  • chirurgiczna stal 316LVM – standard w studiach piercingu, choć u osób silnie wrażliwych na nikiel może wywołać reakcje,
  • bioplast, PTFE – elastyczne tworzywa medyczne, dobre przy tendencji do obrzęków i dla osób, które dużo mówią (mniejsze ryzyko obijania o zęby).

Materiały, których lepiej unikać w okresie gojenia:

1. Srebro – łatwo się utlenia, może brudzić skórę i sprzyjać podrażnieniom.

2. Tanie „no name” stopy metali – zwłaszcza biżuteria z niesprawdzonych sklepów internetowych, bez oznaczenia składu i atestów.

3. Biżuteria powlekana – kolorowe powłoki (np. złocenie) mogą się ścierać, odsłaniając warstwę bazową o nieznanym składzie.

Pielęgnacja i higiena po zabiegu

Side labret wymaga jednoczesnej pielęgnacji skóry na zewnątrz i błony śluzowej wewnątrz jamy ustnej. Rutyna pielęgnacyjna nie musi być skomplikowana, ale powinna być konsekwentna.

Podstawowe zasady:

  • przez pierwsze 7–10 dni unika się pikantnych, bardzo gorących i bardzo kwaśnych potraw,
  • po jedzeniu dobrze jest przepłukać usta wodą lub delikatnym płynem antyseptycznym bez alkoholu,
  • na zewnątrz stosuje się roztwór soli fizjologicznej lub specjalne spraye do piercingu 2–3 razy dziennie,
  • podczas mycia zębów należy uważać na talerzyk kolczyka, by nie zahaczać o niego szczoteczką.

Co jest normalne, a co powinno niepokoić

W trakcie gojenia side labret często pojawiają się objawy, które wyglądają groźnie, ale są zupełnie fizjologiczne.

Normalne objawy w pierwszych tygodniach:

– umiarkowany obrzęk wargi,
– lekkie zaczerwienienie wokół przekłucia,
– przezroczysta lub lekko biaława wydzielina, która zasycha w formie „strupka”,
– delikatne szczypanie przy dotyku i zmianie temperatury (np. przy ciepłych napojach).

Objawy alarmowe, wymagające konsultacji z piercerem lub lekarzem:

– silny ból narastający z dnia na dzień,
– gorąca, mocno zaczerwieniona, twarda w dotyku warga,
– gęsta, żółto-zielona wydzielina o nieprzyjemnym zapachu,
– gorączka, powiększone węzły chłonne,
– wyraźne „wcinanie się” talerzyka w błonę śluzową lub wargę.

Przy takich objawach nie warto samodzielnie wyjmować kolczyka – zamknięcie otworu może uwięzić ropę w środku. Zwykle lepsze jest szybkie skonsultowanie się ze specjalistą, który oceni, czy potrzebna jest antybiotykoterapia.

Side labret a zęby, dziąsła i kształt ust

Każdy kolczyk w jamie ustnej niesie potencjalne ryzyko dla zębów i dziąseł. Side labret nie jest tu wyjątkiem, choć przy dobrze dobranej biżuterii i kształcie warg to ryzyko można mocno ograniczyć.

Możliwe problemy przy źle dobranym kolczyku:

  • ścieranie szkliwa przez ocierający się talerzyk lub kółko,
  • obniżanie linii dziąseł (recesja), szczególnie przy cienkich dziąsłach,
  • mikropęknięcia szkliwa przy przypadkowym uderzeniu w kolczyk (np. sztućcem, butelką).

Dlatego tak ważne jest, by po zagojeniu skrócić labret do odpowiedniej długości – kolczyk nie powinien luźno „latać” w wardze, ale też nie może uciskać tkanek.

Estetyczny efekt side labret zależy też od anatomii. U wielu osób delikatny kolczyk optycznie:

– podkreśla dolną wargę,
– „zbiera” uwagę z asymetrii ust,
– dodaje ostrości rysom twarzy.

Przy bardzo wąskich lub mocno cofniętych ustach warto omówić ten temat z piercerem – czasem lepszą opcją bywa inne przekłucie okolicy ust (np. medusa czy vertical labret).

Przeciwwskazania – kiedy lepiej odpuścić kolczyk w wardze

Side labret nie jest dobrym pomysłem dla każdej osoby. Istnieją zarówno przeciwwskazania bezwzględne, jak i takie, które wymagają najpierw ogarnięcia innych kwestii zdrowotnych.

Do głównych przeciwwskazań należą:

  • aktywny stan zapalny w jamie ustnej (np. ropnie, zaawansowana próchnica, ciężkie zapalenie dziąseł),
  • nieuregulowana cukrzyca, poważne zaburzenia krzepnięcia,
  • silne alergie na metale, przy braku dostępu do biżuterii z tytanu implantacyjnego,
  • skłonność do przerostu blizny (keloidy) w obrębie twarzy,
  • ciąża – lepiej unikać nowych przekłuć ze względu na zmiany hormonalne i odpornościowe.

Ostrożność jest też wskazana u osób z aparatami ortodontycznymi – metal na zębach i metal w wardze to większe ryzyko zahaczenia, podrażnień i mikrourazów. W takiej sytuacji piercer powinien dokładnie obejrzeć zgryz i ocenić, czy da się bezpiecznie umieścić kolczyk.

Czy side labret to dobry pomysł na pierwszy kolczyk w wardze?

Side labret bywa wybierany jako pierwsze przekłucie w obrębie ust i przy odpowiednim podejściu może się dobrze sprawdzić. Warga goi się zwykle szybciej niż np. chrząstka ucha, a samo przekłucie jest relatywnie proste technicznie dla doświadczonego piercera.

Nie jest to jednak przekłucie „bezobsługowe”. Trzeba liczyć się z:

– kilkoma tygodniami ostrożnego jedzenia i picia,
– możliwym chwilowym utrudnieniem mówienia przy dużym obrzęku,
– koniecznością zmiany biżuterii po zagojeniu na krótszą, dobraną indywidualnie.

Dla osób, które są gotowe na taką inwestycję w pielęgnację i akceptują obecność kolczyka blisko zębów, side labret potrafi być jednym z najbardziej efektownych i „wdzięcznych” przekłuć w obrębie twarzy. Warunek: rozsądny wybór studia, cierpliwość podczas gojenia i brak eksperymentów z samodzielnym przekłuwaniem czy tanimi kolczykami niewiadomego pochodzenia.