Większość osób wybiera krem BB na lato, kierując się wyłącznie kryciem i odcieniem. Tymczasem najważniejszy jest filtr SPF i tekstura – ciężki krem w upale zamieni twarz w błyszczącą maskę, a niski filtr sprawi, że pigmentacja pogłębi się mimo stosowania kosmetyku. Letni krem BB to nie tylko kolorówka, ale przede wszystkim ochrona i komfort noszenia przez 8-10 godzin dziennie. Wybór niewłaściwego produktu kończy się połyskliwą cerą już po dwóch godzinach i koniecznością ciągłego poprawiania makijażu.
Czym krem BB różni się latem od zimowego odpowiednika
Zimą priorytetem jest nawilżenie i odżywienie – skóra potrzebuje bogatszych tekstur, które tworzą ochronną warstwę przed mrozem i wiatrem. Latem sytuacja się odwraca. Temperatura powyżej 25°C powoduje, że sebum produkuje się intensywniej, a ciężkie formuły mieszają się z potem i ściekają.
Letni krem BB powinien zawierać filtr SPF minimum 30, a najlepiej 50. To nie jest opcja, tylko konieczność – nawet lekkie krycie nie usprawiedliwia braku ochrony przeciwsłonecznej. Wiele osób popełnia błąd, nakładając osobno krem z filtrem, a potem BB – to niepotrzebne warstwy, które w upale dają efekt maski.
Krem BB z filtrem SPF 50 zastępuje dwa produkty i skraca poranną rutynę o połowę, pod warunkiem że nakłada się go w odpowiedniej ilości – około 1/4 łyżeczki na twarz.
Ranking najlepszych kremów BB na lato 2023
Erborian BB Cream au Ginseng SPF 20
Koreańska klasyka, która działa świetnie na cerę mieszaną i tłustą. Formuła jest lekka, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu. Problem? SPF 20 to za mało na pełne lato, więc wymaga podkładu w postaci osobnego filtra. Krycie średnie, wyrównuje koloryt bez efektu sztuczności.
Dostępne odcienie: jasny i średni – brak opcji dla bardzo jasnej i ciemnej karnacji. Cena oscyluje wokół 140-160 zł za 45 ml, co stawia ten produkt w średniej półce cenowej.
Garnier Skin Naturals BB Cream Oil-Free SPF 50
Apteczna opcja, która zaskakuje skutecznością. SPF 50 i matująca formuła sprawiają, że to najlepszy wybór dla cery tłustej i mieszanej w budżetowej kategorii. Krycie lekkie do średniego, dobrze znosi upał i nie ścieka.
Wadą jest ograniczona paleta – dwa odcienie nie pasują do wszystkich. Za 30-35 zł dostaje się jednak 50 ml produktu, który realnie chroni przed słońcem i wyrównuje koloryt. Nie wymaga utrwalania pudrem, sam daje półmatowe wykończenie.
IT Cosmetics Your Skin But Better CC+ Cream SPF 50+
Technicznie to CC cream, ale działa identycznie jak BB – z tą różnicą, że krycie jest pełniejsze i lepiej maskuje niedoskonałości. Formuła zawiera kwas hialuronowy, peptydy i antyoksydanty, więc pielęgnuje podczas noszenia.
To najdroższy produkt na liście – około 180-200 zł za 32 ml. Paleta kolorów jest szeroka (12 odcieni), co rzadko spotyka się w kremach BB/CC. Tekstura gęstsza niż w poprzednich propozycjach, więc na bardzo tłustej cerze może wymagać utrwalenia pudrem.
Purito Cica Clearing BB Cream SPF 38
Koreański produkt stworzony z myślą o cerze problematycznej i wrażliwej. Zawiera wyciąg z wąkroty azjatyckiej, który łagodzi stany zapalne i przyspiesza gojenie. SPF 38 to kompromis – wystarczający na co dzień, ale nie na plażę czy górskie wędrówki.
Krycie lekkie, kolor dopasowuje się do skóry w ciągu kilku minut od nałożenia. Cena to około 70-80 zł za 30 ml. Jeden uniwersalny odcień działa dobrze na jasnej i średniej karnacji, ale ciemniejsze odcienie skóry zostaną z szarym nalotem.
Jak nakładać krem BB, żeby przetrwał upał
Przygotowanie skóry decyduje o trwałości. Lekki żel nawilżający zamiast bogatego kremu – skóra musi wchłonąć bazę przed nałożeniem BB. Pięć minut przerwy między pielęgnacją a makijażem to minimum.
Nakładanie palcami działa, ale gąbka lub pędzel dają lepsze krycie i bardziej naturalny efekt. Gąbkę lekko zwilżyć wodą, wykręcić i wtupywać krem – nie rozcierać. Wtupywanie zamiast rozcierania sprawia, że produkt lepiej się trzyma i nie tworzy smug.
Utrwalenie pudrem to konieczność w strefie T – czoło, nos, broda. Reszta twarzy może zostać bez pudru, zachowa wtedy naturalny, lekko rozświetlony finish. Transparentny puder sypki w małej ilości, nałożony puszystym pędzlem.
Czy krem BB z filtrem wystarczy jako ochrona przeciwsłoneczna
Teoretycznie tak, praktycznie – zależy od ilości. Badania pokazują, że większość osób nakłada 2-3 razy za mało produktu, żeby uzyskać deklarowany poziom SPF. Jeśli na opakowaniu widnieje SPF 50, to przy standardowej aplikacji dostaje się ochronę na poziomie SPF 15-20.
- Potrzebna ilość to około 1/4 łyżeczki na twarz – więcej niż przy zwykłym makijażu
- Ponowne nałożenie co 2-3 godziny w przypadku przebywania na słońcu
- Unikanie rozcieńczania BB kremem nawilżającym – obniża to poziom filtra
- Osobny filtr na szyję i dekolt, bo krem BB zazwyczaj kończy się na linii żuchwy
Na plażę lub podczas intensywnego nasłonecznienia lepiej sięgnąć po dedykowany krem z filtrem, a BB zostawić na co dzień w mieście. Kompromis to nałożenie filtra SPF 50 jako bazy, a potem cienkiej warstwy BB dla wyrównania kolorytu.
Błędy, które rujnują efekt letniego kremu BB
Mieszanie ze zbyt bogatym kremem nawilżającym. Latem skóra potrzebuje lekkiego nawilżenia – serum lub żel wystarczą. Ciężki krem pod spodem powoduje, że BB ślizga się i zbiera w zmarszczkach.
Pomijanie tonera lub esencji. Azjatyckie kremy BB są projektowane z myślą o wieloetapowej pielęgnacji – bez odpowiedniego nawilżenia mogą podkreślać suchość, nawet jeśli skóra jest tłusta. Nawilżona skóra to podstawa trwałego makijażu, zwłaszcza latem.
Nakładanie za grubej warstwy od razu. Lepiej nałożyć cienką warstwę, poczekać minutę i dodać drugą tam, gdzie potrzeba większego krycia. Gruba warstwa od razu = efekt maski i większa szansa na ściekanie w upale.
Krem BB nie powinien być widoczny jako osobna warstwa – jeśli w lustrze widać wyraźną różnicę między twarzą a szyją, oznacza to zły dobór odcienia lub zbyt dużą ilość produktu.
Dla kogo krem BB nie jest najlepszym rozwiązaniem latem
Cera bardzo tłusta z rozszerzonymi porami często potrzebuje czegoś bardziej matującego – primer + puder mineralny mogą zadziałać lepiej. Krem BB, nawet matujący, zawiera składniki pielęgnacyjne, które na skrajnie tłustej cerze dają połysk już po godzinie.
Osoby z głębokimi przebarwieniami lub trądzikiem wymagającym pełnego krycia będą rozczarowane. BB to maksymalnie średnie krycie – do zamaskowania poważniejszych niedoskonałości potrzebny jest korektor punktowy lub podkład kryjący.
Bardzo jasna lub bardzo ciemna karnacja – większość kremów BB ma ograniczoną paletę odcieni. Warto wtedy rozważyć CC cream lub lekki podkład, które oferują szerszy wybór kolorystyczny.
