Wiele osób ma dość płaskiego, „mysiego” brązu, który w świetle dziennym wygląda na zmęczony i matowy. Rozwiązaniem są modne odcienie brązu na 2023 rok, które dodają włosom głębi, podkreślają cerę i wcale nie wymagają comiesięcznego farbowania na całej długości. W tym roku w koloryzacji brązów liczy się przede wszystkim efekt luksusowych, wielowymiarowych włosów, a nie krzykliwa zmiana koloru. Poniżej zestawienie najciekawszych trendów, które realnie sprawdzają się na co dzień – także u osób, które dopiero zaczynają przygodę z farbowaniem.
Najmodniejsze brązy 2023 – ogólny obraz
Brązy w 2023 roku są wyraźnie bardziej „miękkie” niż jeszcze kilka sezonów temu. Zamiast jednolitej, ciężkiej tafli koloru, koloryzacje buduje się warstwowo: baza + rozjaśnienia + przyciemnienia przy nasadzie. Dzięki temu włosy wyglądają na gęstsze i zdrowsze.
Modne odcienie można podzielić na trzy główne grupy: chłodne brązy (idealne dla osób, które nie znoszą rudości), ciepłe, karmelowe i toffee (piękne przy jasnej i oliwkowej cerze) oraz głębokie czekolady i espresso (dla amatorek efektu „glass hair”). Poniżej dokładne omówienie każdej grupy wraz z praktycznymi wskazówkami.
Chłodne brązy: mushroom brown i cold brew brunette
Chłodne brązy to odpowiedź na problem niechcianych rudych refleksów i „zżółkniętych” końcówek. W 2023 prym wiodą dwa konkretne odcienie.
Mushroom brown – grzybowy brąz dla fanek subtelności
Mushroom brown to chłodny, przydymiony brąz inspirowany kolorem leśnych grzybów: miks popielatych, beżowych i lekko szarawych tonów. Na włosach daje bardzo naturalny efekt „nie wiadomo, czy to farba, czy taki kolor od zawsze”.
Najlepiej sprawdza się na bazie jasnego lub średniego brązu oraz na włosach naturalnie ciemny blond. Koloryzacja zwykle opiera się na technice balayage + sombre, czyli miękkich, rozmytych przejściach bez wyraźnej granicy odrostu. Dzięki temu można spokojnie odwiedzać fryzjera co 3–4 miesiące, a nie co 4 tygodnie.
Ważnym elementem tego trendu jest tonowanie. Do utrzymania chłodnego odcienia przydatne są: tonery w odcieniach popielu i beżu, fioletowe lub niebieskie szampony oraz maski niwelujące żółte i rude pigmenty. Raz na jakiś czas wystarczy glossing (zabieg odświeżający kolor), aby mushroom brown znów wyglądał świeżo.
Cold brew brunette – brąz jak kawa na lodzie
Cold brew brunette to głębsza wersja chłodnego brązu, inspirowana kawą cold brew: ciemna baza, a w niej subtelne chłodne i lekko ciepłe refleksy, jak krople mleka w kawie. Efekt: włosy wyglądają na niezwykle gęste, a kolor „pracuje” przy każdym ruchu głową.
Ten odcień świetnie wygląda na średnich i długich włosach, w połączeniu z falami lub delikatnym skrętem. Wykonuje się go zwykle poprzez nałożenie ciemniejszej, chłodnej bazy u nasady i w dolnych partiach włosów, a następnie dołożenie delikatnych babylights przy twarzy i na długościach.
Cold brew brunette dobrze współgra z jasną, neutralną cerą oraz oczami w odcieniach zieleni, niebieskiego i szarości. Przy cerze naczynkowej lub bardzo zaróżowionej lepiej dodać odrobinę cieplejszych refleksów, aby kolor nie podbijał zaczerwienienia.
Chłodne brązy w 2023 roku nie są „mysie” – kluczowe są wielowymiarowość, rozproszone rozjaśnienia i regularne tonowanie, a nie jednolity popiel na całej głowie.
Ciepłe brązy: karmel, toffee i złota czekolada
Ciepłe brązy wróciły na dobre, ale w znacznie bardziej dopracowanej wersji. Zamiast pomarańczowego „fryta brązu” pojawiają się eleganckie odcienie karmelu, toffee i złotej czekolady.
Karmelowy brąz i toffee hair – dla posiadaczek ciepłej cery
Karmelowy brąz to połączenie średniego brązu z miodowymi i złocistymi refleksami. Dobrze rozłożone pasma pięknie ocieplają twarz i „podkręcają” efekt naturalnej opalenizny. Idealnie wygląda przy ciepłej, oliwkowej lub lekko brzoskwiniowej cerze.
W 2023 ciepłe brązy najczęściej pojawiają się w technice balayage lub air-touch. Dzięki temu kolor nie jest „płaski”: ciemniejsza nasada płynnie przechodzi w jaśniejsze końcówki, a całość wygląda jak naturalne rozjaśnienie od słońca.
Toffee hair to nieco głębsza, bardziej „maślana” wersja karmelowego brązu. W pasmach widać mieszankę ciepłego brązu, karmelu i delikatnie orzechowych tonów. To bardzo twarzowa opcja dla osób o brązowych oczach i ciepłym typie urody.
- cera ciepła, oliwkowa – toffee i karmel dodają świeżości
- cera neutralna – lepiej wybrać złotą czekoladę z odrobiną beżu
- cera chłodna – ciepłe brązy tylko w formie delikatnych refleksów przy twarzy
W pielęgnacji ciepłych brązów sprawdzają się szampony i maski podbijające złote i miodowe refleksy. Warto unikać mocnych fioletowych szamponów, które mogą „zjadać” ciepło z koloru, zostawiając mało twarzowy, brudny odcień.
Głębokie odcienie: dark chocolate i espresso brunette
Dla osób, które wolą ciemniejsze włosy, w 2023 roku wyraźnie wyróżniają się dwa trendy: dark chocolate i espresso brunette. Oba dają efekt zdrowych, lśniących, „ciężkich” włosów, ale bez czarnej, postarzającej tafli.
Dark chocolate to głęboki, wielowymiarowy brąz z lekkimi, ciepłymi refleksami (orzech, kakao). Świetnie sprawdza się u osób, które do tej pory farbowały się na czerń i chcą wyglądać łagodniej, bez drastycznej zmiany koloru.
Espresso brunette jest chłodniejsza, bliższa mocnej, czarnej kawie. Zawiera domieszkę grafitu i bardzo ciemnego brązu, czasem przełamaną minimalnymi, chłodnymi pasemkami, które dodają ruchu. Taki kolor bardzo dobrze podkreśla niebieskie, zielone i piwne oczy.
Przy bardzo ciemnych brązach ważniejszy od odcienia bywa połysk – bez dobrej pielęgnacji nawet najmodniejsza „espresso brunette” będzie wyglądać jak matowa czerń z drogerii.
Aby utrzymać efekt „glass hair”, warto stawiać na:
- szampony bez silnych detergentów (SLS/SLES) – kolor wypłukuje się wolniej
- maski z proteinami i emolientami – włosy odbijają światło
- domowe lub salonowe zabiegi glossing/laminacja
- końcowe produkty nabłyszczające w sprayu lub olejku (bez obciążania)
Bronde i soft balayage – kompromis między brązem a blondem
Osoby niezdecydowane między brązem a blondem w 2023 roku wybierają najczęściej bronde – mieszankę brązu i blondu – oraz soft balayage. To koloryzacje, które świetnie wyglądają w ruchu, a jednocześnie są stosunkowo mało wymagające w utrzymaniu.
Bronde polega na rozjaśnieniu średniego brązu do ciepłego lub neutralnego blondu na długościach i końcówkach, przy zachowaniu ciemniejszej nasady. Tworzy to bardzo miękkie, słoneczne przejścia kolorów. Dobrze dobrane bronde potrafi odmłodzić wizualnie nawet o kilka lat, bo rozjaśnione pasma przy twarzy dodają lekkości rysom.
Soft balayage to odpowiedź na agresywne, kontrastowe ombre sprzed lat. Różnice między odcieniami są niewielkie, przejścia – rozmyte, a kolor sprawia wrażenie naturalnego. Przy odpowiednim dobraniu poziomu rozjaśnienia odrost może rosnąć spokojnie kilka miesięcy, bez efektu „odciętej” linii.
Jak dobrać modny odcień brązu do typu urody?
Trendy trendami, ale odcień brązu warto dobrać do cery i naturalnego koloru włosów. Proste zasady pomagają uniknąć efektu „ciężkiej peruki” lub niezdrowo wyglądającej skóry.
- Cera chłodna (różowa, naczynkowa, porcelanowa) – najlepiej sprawdzają się chłodne brązy: mushroom brown, cold brew, espresso brunette z lekkim grafitowym tonem. Dobrze wyglądają też neutralne czekolady bez wyraźnych złotych refleksów.
- Cera ciepła (brzoskwiniowa, oliwkowa, łatwo się opala) – można śmiało sięgać po karmel, toffee, złotą czekoladę, ciepłe bronde. Ciepłe refleksy zgrywają się z naturalnym kolorem skóry, nie tworząc „maski”.
- Cera neutralna – dobrze znosi większość odcieni, ale najbezpieczniej wypadają kolory neutralne: beżowe, mleczno-czekoladowe, z delikatnymi refleksami zarówno ciepłymi, jak i chłodnymi.
Warto też brać pod uwagę naturalny poziom wyjściowy włosów. Osoby z bardzo jasnym blondem lepiej wyglądają na początku w lżejszych bronde czy soft balayage, niż w ciężkim, jednolitym espresso. Przy ciemnym brązie i czerni bezpieczniej jest zacząć od ciemniejszych czekolad, a dopiero później stopniowo rozjaśniać długości.
Utrzymanie koloru – na co zwrócić uwagę w 2023?
Nowoczesne brązy opierają się na refleksach i tonowaniu, dlatego pielęgnacja ma realny wpływ na to, jak kolor będzie wyglądał po kilku tygodniach. Niezależnie od wybranego odcienia, przydatne są trzy filary:
- Ochrona koloru – szampony i odżywki do włosów farbowanych, mycie letnią (nie gorącą) wodą, ograniczanie częstego prostowania bez termoochrony.
- Tonowanie – co kilka tygodni maska lub toner podbijający chłodne/ciepłe tony, w zależności od wybranego koloru.
- Nawilżenie i połysk – olejki na końcówki, maski z emolientami i humektantami, lekkie sera nabłyszczające.
Wielu fryzjerów w 2023 proponuje przy koloryzacji od razu plan pielęgnacji domowej: konkretne produkty, częstotliwość ich stosowania i propozycję wizyty na glossing za 6–8 tygodni. To proste podejście bardzo pomaga utrzymać modny brąz w dobrej kondycji znacznie dłużej niż tylko do pierwszego mycia.
