Stymulatory tkankowe są wykorzystywane w medycynie estetycznej przede wszystkim wtedy, gdy celem terapii nie jest jedynie wypełnienie pojedynczej zmarszczki czy zwiększenie objętości konkretnej okolicy, ale poprawa jakości, gęstości, elastyczności i napięcia skóry. Ich działanie opiera się na uruchamianiu lub wspieraniu procesów przebudowy tkanek, dzięki czemu rezultat może rozwijać się stopniowo i wyglądać bardziej naturalnie niż przy zabiegach nastawionych wyłącznie na natychmiastową korekcję objętości.
Proces starzenia skóry nie ogranicza się do powstawania zmarszczek. Z czasem zmniejsza się ilość i jakość kolagenu, pogarsza się organizacja włókien podporowych, skóra staje się cieńsza i mniej sprężysta, a tkanki coraz gorzej przeciwstawiają się działaniu grawitacji. Na twarzy dodatkowo zmienia się rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, osłabieniu ulegają struktury podporowe, a w niektórych obszarach dochodzi również do utraty objętości.
W takich sytuacjach stymulatory tkankowe mogą być wykorzystane do poprawy kondycji skóry twarzy, okolicy oczu, szyi, dekoltu czy dłoni. Coraz częściej stosuje się je również na ciało, między innymi na ramiona, brzuch, uda oraz okolice kolan.
Nie oznacza to jednak, że każdy preparat określany mianem stymulatora działa w ten sam sposób. Kwas poli-L-mlekowy, hydroksyapatyt wapnia, polinukleotydy czy preparaty stosowane do bioremodelingu różnią się właściwościami, mechanizmem działania, sposobem podania oraz charakterem rezultatu.
Dlatego prawidłowo zaplanowany zabieg powinien zaczynać się od oceny tego, co rzeczywiście wymaga poprawy, a nie od wyboru modnej nazwy preparatu.
Jak działają stymulatory tkankowe?
Skóra jest żywą strukturą, która przez całe życie podlega ciągłym procesom przebudowy. Fibroblasty odpowiadają między innymi za produkcję elementów macierzy zewnątrzkomórkowej, w tym kolagenu i elastyny. Wraz z wiekiem ich aktywność oraz zdolność skóry do regeneracji stopniowo się zmniejszają.
Stymulatory tkankowe mają wpływać właśnie na te procesy, choć poszczególne preparaty robią to w różny sposób.
Część materiałów wywołuje kontrolowaną odpowiedź tkankową, której następstwem jest neokolageneza. Inne mogą jednocześnie zapewniać pewne mechaniczne podparcie oraz stymulować przebudowę skóry. Jeszcze inne skupiają się przede wszystkim na poprawie parametrów cienkiej i delikatnej tkanki.
Dlatego określenie „stymulator” jest bardzo szerokie. Z punktu widzenia pacjenta znacznie ważniejsze od samej nazwy grupy jest ustalenie, jakiego efektu oczekuje się w konkretnym obszarze.
Kwas poli-L-mlekowy – stopniowa przebudowa i odbudowa podporowych właściwości tkanek
Kwas polimlekowy, a dokładniej kwas poli-L-mlekowy, czyli PLLA, należy do najlepiej znanych materiałów stosowanych w biostymulacji. Jest syntetycznym, biokompatybilnym i biodegradowalnym polimerem, który od wielu lat znajduje zastosowanie również w innych dziedzinach medycyny.
W medycynie estetycznej kwas polimlekowy wykorzystuje się przede wszystkim ze względu na jego zdolność do inicjowania kontrolowanej odpowiedzi tkankowej prowadzącej do stopniowej produkcji nowego kolagenu.
Nie działa więc dokładnie tak jak klasyczny wypełniacz oparty na usieciowanym kwasie hialuronowym.
Po podaniu mikrocząsteczek PLLA dochodzi do odpowiedzi komórkowej z udziałem między innymi makrofagów i fibroblastów. W kolejnych tygodniach i miesiącach zaczynają zachodzić procesy prowadzące do przebudowy macierzy zewnątrzkomórkowej i zwiększenia ilości tkanki podporowej.
Z tego powodu efekt kwasu polimlekowego rozwija się stopniowo.
Bezpośrednio po zabiegu może pojawić się pewne zwiększenie objętości związane z płynem wykorzystanym do przygotowania preparatu oraz naturalną reakcją tkanek na iniekcję. Ten początkowy rezultat nie powinien być jednak utożsamiany z właściwym efektem terapii.
W kolejnych dniach część widocznego wypełnienia może się zmniejszyć. Dopiero później, wraz z przebudową tkanek, zaczyna ujawniać się stopniowa poprawa.
Kwas polimlekowy stosuje się przede wszystkim tam, gdzie celem jest poprawa jakości większego obszaru tkanek, a nie natychmiastowe i precyzyjne wypełnienie pojedynczego zagłębienia.
Może być rozważany między innymi przy:
- pogorszeniu gęstości i jakości skóry policzków,
- utracie podporowych właściwości tkanek,
- umiarkowanej wiotkości twarzy,
- zmianach związanych ze stopniowym zanikiem objętości,
- pogorszeniu konturu dolnej części twarzy,
- wybranych zmarszczkach i bruzdach.
Jedną z charakterystycznych cech PLLA jest możliwość pracy na stosunkowo dużym obszarze. Z tego powodu terapia może sprawdzać się u osób, które mówią, że ich twarz wygląda na „bardziej zapadniętą”, skóra straciła dawną gęstość, a kontur stopniowo się pogarsza, mimo że nie chcą typowego efektu wolumetrycznego.
Ważne jest jednak rozróżnienie między poprawą podporowych właściwości tkanek a klasyczną wolumetrią.
Jeżeli pacjent ma niewielki, precyzyjnie zlokalizowany ubytek wymagający natychmiastowej korekcji, inny rodzaj preparatu może pozwolić na łatwiejsze modelowanie konkretnego punktu.
Jeśli natomiast problem dotyczy szerszego obszaru i stopniowego osłabienia jakości tkanek, kwas polimlekowy może lepiej odpowiadać założeniom terapii.
PLLA nie jest również materiałem, którego efekt można w prosty sposób odwrócić enzymem takim jak hialuronidaza. Tym większe znaczenie mają prawidłowa kwalifikacja, technika podania, odpowiednia warstwa anatomiczna oraz właściwe przygotowanie produktu.
Po zabiegu mogą wystąpić typowe reakcje związane z iniekcją, takie jak obrzęk, zaczerwienienie, tkliwość czy siniaki. Przy określonych okolicznościach mogą również pojawić się grudki lub guzki, dlatego technika podania ma szczególnie duże znaczenie.
Kwas polimlekowy najlepiej wpisuje się więc w terapie, w których pacjent akceptuje stopniowo pojawiający się rezultat i oczekuje poprawy jakości oraz podporowej funkcji tkanek zamiast natychmiastowej zmiany rysów twarzy.
Hydroksyapatyt wapnia – biostymulacja połączona z możliwością podparcia tkanek
Hydroksyapatyt wapnia, czyli CaHA, ma inny profil działania niż kwas polimlekowy. Jego szczególną cechą jest możliwość wykorzystania zarówno właściwości mechanicznych preparatu, jak i potencjału stymulującego przebudowę skóry.
Sam hydroksyapatyt jest związkiem mineralnym o składzie zbliżonym do mineralnych składników naturalnie obecnych w kościach i zębach. W preparatach wykorzystywanych w medycynie estetycznej stosowany jest syntetyczny hydroksyapatyt wapnia w postaci niewielkich mikrocząsteczek zawieszonych w nośniku żelowym.
W konkretnych preparatach cząsteczki CaHA mogą mieć wielkość rzędu kilkudziesięciu mikrometrów. Parametry te zależą jednak od produktu i nie powinny być automatycznie przenoszone na każdy preparat zawierający hydroksyapatyt wapnia.
Działanie CaHA można umownie podzielić na dwa etapy.
Bezpośrednio po podaniu żel będący nośnikiem mikrocząsteczek może zapewnić mechaniczne podparcie tkanek i pewien efekt objętościowy.
W kolejnych miesiącach nośnik stopniowo ulega degradacji, natomiast mikrocząsteczki hydroksyapatytu wapnia pozostają w tkankach dłużej i tworzą środowisko sprzyjające przebudowie macierzy zewnątrzkomórkowej.
W badaniach histologicznych obserwowano po zastosowaniu CaHA procesy związane z tworzeniem nowego kolagenu. Z czasem zmianie ulega również charakter powstającej tkanki podporowej – we wcześniejszej fazie większą rolę może odgrywać kolagen typu III, a później zwiększa się udział bardziej dojrzałego kolagenu typu I.
Z punktu widzenia efektu estetycznego oznacza to możliwość poprawy gęstości, sprężystości i mechanicznych właściwości skóry.
Istotną cechą CaHA jest możliwość dostosowania sposobu wykorzystania preparatu do celu terapii.
Przy użyciu produktu w postaci zachowującej większą lepkość można wykorzystać jego właściwości podporowe. Kiedy natomiast hydroksyapatyt wapnia jest odpowiednio rozcieńczany lub hiperrozcieńczany, zmniejsza się znaczenie efektu wolumetrycznego, a materiał może zostać rozprowadzony na większym obszarze.
W takim zastosowaniu priorytetem staje się poprawa jakości skóry.
Rozcieńczony lub hiperrozcieńczony CaHA wykorzystuje się między innymi przy:
- utracie jędrności skóry twarzy,
- pogorszeniu konturu dolnej części twarzy,
- wiotkości szyi,
- cienkiej i pomarszczonej skórze dekoltu,
- wiotkości ramion,
- pogorszeniu jakości skóry brzucha,
- wybranych problemach skóry ud i okolicy kolan.
Nie istnieje jednak jeden uniwersalny stopień rozcieńczenia właściwy dla każdego obszaru.
Innej konsystencji preparatu można potrzebować przy pracy na twarzy, innej na szyi, a jeszcze innej przy dużej powierzchni brzucha czy ramion.
Dlatego sposób przygotowania hydroksyapatytu wapnia powinien wynikać z rodzaju produktu, grubości skóry, okolicy zabiegowej i planowanego rezultatu.
To właśnie duża elastyczność zastosowania odróżnia CaHA od części innych biostymulatorów.
W jednym przypadku preparat może służyć głównie do poprawy konturu i podporowych właściwości tkanek. W innym ta sama grupa materiałów może być wykorzystana przede wszystkim jako stymulator jakości skóry.
Hydroksyapatyt wapnia jest więc szczególnie interesującym rozwiązaniem przy problemach, w których pogorszeniu jakości skóry towarzyszy osłabienie jej mechanicznego napięcia.
Nie należy jednak utożsamiać tego efektu z chirurgicznym liftingiem.
Poprawienie gęstości i właściwości skóry może sprawić, że tkanki wyglądają na bardziej napięte i zwarte, ale materiał nie usuwa nadmiaru skóry i nie jest w stanie mechanicznie przemieścić znacznie opadniętych struktur w taki sposób jak zabieg chirurgiczny.
Podobnie jak PLLA, hydroksyapatyt wapnia nie jest materiałem odwracalnym za pomocą hialuronidazy. Ma to znaczenie przy planowaniu terapii oraz ewentualnym postępowaniu w przypadku powikłań.
Po zabiegu mogą pojawić się obrzęki, zaczerwienienie, siniaki, tkliwość czy przejściowe nierówności. Do rzadkich, ale znacznie poważniejszych zagrożeń należą powikłania naczyniowe charakterystyczne dla procedur iniekcyjnych.
Na co stosuje się stymulatory tkankowe?
Najważniejszym wskazaniem nie jest określony wiek, lecz rzeczywisty stan tkanek.
Dwie osoby w wieku 40 lat mogą wymagać zupełnie innego postępowania. Jedna może mieć dobrą jakość skóry i głównie zmarszczki mimiczne. U drugiej dominować może wiotkość, ścieńczenie skóry i pogarszający się kontur twarzy.
Stymulatory tkankowe znajdują zastosowanie przede wszystkim przy:
- utracie jędrności i elastyczności skóry,
- ścieńczeniu tkanek,
- drobnych zmarszczkach wynikających z pogorszenia jakości skóry,
- umiarkowanej wiotkości,
- utracie podporowych właściwości tkanek,
- pogorszeniu struktury skóry twarzy, szyi, dekoltu i dłoni.
| Problem | Jak mogą działać stymulatory tkankowe? | Co trzeba ocenić? |
|---|---|---|
| utrata jędrności twarzy | poprawa gęstości i napięcia skóry | stopień opadania tkanek |
| cienka skóra pod oczami | poprawa struktury i sprężystości | obrzęki, dolina łez, przepukliny |
| pogorszenie owalu | poprawa jakości i podporowych właściwości tkanek | przyczyna utraty konturu |
| drobne zmarszczki | przebudowa skóry | udział mimiki |
| wiotka szyja | poprawa gęstości skóry | nadmiar skóry i aktywność mięśni |
| pomarszczony dekolt | poprawa struktury i elastyczności | fotouszkodzenie i przebarwienia |
| starzenie dłoni | poprawa jakości oraz wybranej objętości | stopień zaniku tkanki podskórnej |
| wiotkość ramion i brzucha | zwiększenie sprężystości skóry | wielkość nadmiaru skóry |
| skóra ud i okolic kolan | poprawa napięcia wybranych obszarów | stopień zwiotczenia |
| blizny zanikowe | uzupełnienie terapii przebudowującej | rodzaj i głębokość blizny |
Stymulatory tkankowe na twarz
Twarz jest najczęstszym obszarem poddawanym biostymulacji. Z wiekiem skóra policzków może stawać się cieńsza i mniej zwarta, a dolna część twarzy stopniowo traci wyraźny kontur.
Przy umiarkowanych zmianach stymulatory tkankowe na twarz mogą poprawić gęstość skóry oraz jej podporowe właściwości bez konieczności intensywnego zwiększania objętości.
Jest to szczególnie istotne u pacjentów, którzy chcą wyglądać świeżej, ale nie zależy im na wyraźnej zmianie proporcji twarzy.
Pogorszenie owalu twarzy
Owal twarzy zmienia się pod wpływem wielu procesów. Znaczenie ma pogarszająca się jakość skóry, przemieszczenie przedziałów tłuszczowych, osłabienie głębszych struktur podporowych i stopniowa utrata objętości.
Jeżeli dominuje umiarkowana wiotkość skóry, biostymulacja może poprawić jej napięcie i wizualnie wzmocnić linię dolnej części twarzy.
Przy znacznych „chomikach”, dużym nadmiarze skóry lub mocnym opadaniu tkanek możliwości takiego zabiegu są jednak ograniczone.
Stymulator może poprawić jakość skóry, lecz nie zastąpi chirurgicznego liftingu.
Stymulatory tkankowe pod oczy
Okolica oka wymaga szczególnej ostrożności ze względu na cienką skórę i specyficzną anatomię.
Z czasem może pojawić się tutaj delikatna siateczka zmarszczek, ścieńczenie skóry, pogorszenie sprężystości i charakterystyczna „papierowa” struktura.
W takich przypadkach stymulatory tkankowe pod oczy mogą być stosowane w celu poprawy jakości tkanki.
Nie każdy problem pod oczami wynika jednak ze skóry.
Cienie mogą być efektem pigmentacji, widocznych naczyń, głębokiej doliny łez lub budowy kostnej. Worki pod oczami mogą natomiast wynikać z przepuklin tłuszczowych.
Stymulacja skóry może poprawić wygląd tkanki znajdującej się nad takim problemem, ale nie usuwa przepukliny tłuszczowej i nie zmienia anatomii oczodołu.
Dlatego właśnie w tej okolicy szczególnie ważne jest rozpoznanie przyczyny, zanim wybierze się preparat.
Stymulatory tkankowe na szyję i dekolt
Szyja i dekolt należą do obszarów bardzo podatnych na utratę elastyczności.
Skóra jest tutaj stosunkowo cienka, regularnie pracuje podczas ruchu i przez wiele lat jest narażona na promieniowanie UV.
Pojawiają się stopniowo drobne zmarszczki, poziome linie, wiotkość i charakterystyczna cienka struktura.
Stymulatory tkankowe na szyję mogą być wykorzystywane przede wszystkim w celu poprawy gęstości i elastyczności tej skóry.
W zależności od stanu tkanek stosuje się między innymi odpowiednio przygotowany hydroksyapatyt wapnia oraz inne preparaty biostymulujące.
Na szyi trzeba jednak odróżnić wiotkość skóry od wyraźnych pionowych pasm mięśnia szerokiego szyi. Są to dwa różne problemy i wymagają odmiennego podejścia.
Podobnie wygląda dekolt. Stymulacja może poprawiać gęstość i strukturę skóry, ale nie usuwa bezpośrednio przebarwień posłonecznych ani zmian naczyniowych.
Stymulatory tkankowe na dłonie
Starzenie grzbietów dłoni związane jest zarówno z pogorszeniem jakości skóry, jak i stopniową utratą tkanki podskórnej.
Skóra staje się cieńsza, a żyły, ścięgna i struktury kostne coraz bardziej widoczne.
W tej okolicy stymulatory można wykorzystywać do poprawy jakości tkanek, a niektóre materiały, w tym hydroksyapatyt wapnia, pozwalają również na uzyskanie pewnego efektu podporowego.
Przed zabiegiem trzeba ocenić, czy dominującym problemem jest wiotka skóra, utrata objętości czy połączenie obu procesów.
Stymulatory tkankowe na ciało
Biostymulacja jest wykorzystywana również poza twarzą.
Do najczęściej rozważanych obszarów należą:
- ramiona,
- brzuch,
- uda,
- okolice kolan,
- wybrane części pośladków.
Celem jest przede wszystkim poprawa wiotkiej i cienkiej skóry, która utraciła część swojej sprężystości wraz z wiekiem, po ciąży albo wskutek dużej zmiany masy ciała.
Ramiona i brzuch
Skóra ramion z czasem może stawać się coraz luźniejsza. Podobny problem występuje na brzuchu, szczególnie po ciąży albo znacznym schudnięciu.
W odpowiednio dobranych przypadkach preparaty biostymulujące, w tym rozcieńczony hydroksyapatyt wapnia, mogą poprawić strukturę i napięcie skóry.
Trzeba jednak zachować realistyczne oczekiwania.
Jeżeli występuje bardzo duży nadmiar skóry, stymulator nie spowoduje jej fizycznego zniknięcia.
Uda i okolica kolan
Cienka skóra nad kolanami oraz na przedniej i wewnętrznej powierzchni ud może z czasem tworzyć drobne fałdy i tracić napięcie.
Biostymulacja może poprawiać właściwości tkanki, a w wybranych przypadkach jest również łączona z technologiami oddziałującymi na głębsze struktury.
Stymulatory tkankowe na drobne zmarszczki
Nie każda zmarszczka powinna być traktowana jako ubytek wymagający wypełnienia.
Przy cienkiej, wiotkiej skórze drobne linie często są objawem pogorszenia jakości całego obszaru.
Wtedy stymulatory tkankowe mogą być stosowane w celu poprawy gęstości i sprężystości skóry, dzięki czemu zmarszczki stają się mniej widoczne.
Inaczej wygląda sytuacja przy zmarszczkach powstających przede wszystkim wskutek pracy mięśni.
Jeżeli głównym mechanizmem jest mimika, sama przebudowa skóry nie eliminuje przyczyny problemu.
Stymulatory tkankowe a blizny potrądzikowe
Blizny zanikowe po trądziku różnią się budową i głębokością. Można wyróżnić między innymi blizny rolling, boxcar czy ice pick.
Część zmian jest dodatkowo przytwierdzona włóknistymi pasmami do głębszych tkanek.
W takich sytuacjach samo zastosowanie preparatu stymulującego może być niewystarczające.
Stymulatory tkankowe mogą stanowić element terapii blizn, ale często łączy się je z subcision, laseroterapią frakcyjną, mikronakłuwaniem lub innymi metodami przebudowującymi.
Najważniejsza jest więc ocena rodzaju blizny, a nie samo stwierdzenie, że pacjent ma blizny potrądzikowe.
Stymulatory tkankowe a mezoterapia, skinboostery i wypełniacze
Nazwy tych zabiegów są często używane zamiennie, choć ich działanie może być zupełnie inne.
Mezoterapia opisuje przede wszystkim sposób podawania preparatu poprzez liczne niewielkie iniekcje. O efekcie decyduje to, jaka substancja jest podawana.
Skinboostery są zwykle stosowane w celu poprawy nawodnienia, wygładzenia i parametrów skóry.
Wypełniacze służą przede wszystkim do mechanicznej korekcji objętości konkretnej okolicy.
Natomiast stymulatory tkankowe skupiają się przede wszystkim na poprawie biologicznych i mechanicznych właściwości tkanki.
Nie oznacza to, że jedna metoda jest lepsza od pozostałych. Rozwiązują po prostu inne problemy.
Jak dobierać stymulatory tkankowe?
Dobór preparatu powinien następować po ocenie skóry i anatomii.
Znaczenie mają między innymi:
- grubość skóry,
- stopień utraty elastyczności,
- ilość tkanki podskórnej,
- rozmieszczenie ubytków objętości,
- budowa konkretnej okolicy,
- wcześniejsze zabiegi,
- oczekiwany rezultat.
Przy cienkiej skórze okolicy oka potrzebny będzie inny rodzaj terapii niż przy pogorszeniu podporowych właściwości policzków.
Jeszcze inaczej postępuje się przy wiotkości skóry szyi czy brzucha.
Dlatego pytanie „jaki stymulator jest najlepszy?” bez określenia problemu nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi.
W jakim wieku warto rozpocząć stosowanie stymulatorów tkankowych?
Nie istnieje jedna granica wieku, od której każdy powinien rozpocząć biostymulację.
Znacznie więcej informacji daje rzeczywisty stan skóry.
Na tempo starzenia wpływają między innymi predyspozycje genetyczne, ekspozycja na słońce, palenie tytoniu, wahania masy ciała, styl życia i pielęgnacja.
Jedna osoba może zauważyć pierwszą istotną utratę elastyczności stosunkowo wcześnie, natomiast inna zachowuje dobrą kondycję skóry znacznie dłużej.
Stymulatory tkankowe powinny więc odpowiadać na rzeczywiste potrzeby skóry, a nie na sam wiek pacjenta.
Ile zabiegów stymulatorami tkankowymi potrzeba?
Nie można ustalić jednego harmonogramu dla wszystkich preparatów.
Poszczególne stymulatory różnią się mechanizmem działania, stężeniem, techniką stosowania i charakterem rezultatu.
Przy części terapii wykonuje się serię zabiegów. W innych sytuacjach protokół może obejmować mniejszą liczbę podań i późniejszą terapię podtrzymującą.
Szczególnie w przypadku materiałów takich jak kwas polimlekowy efekt powinien być oceniany z odpowiednim opóźnieniem, ponieważ przebudowa tkanek wymaga czasu.
Nie ma więc sensu wykonywać kolejnych zabiegów wyłącznie dlatego, że kilka dni po pierwszej iniekcji rezultat wydaje się zbyt subtelny.
Kiedy pojawiają się efekty stymulatorów tkankowych?
Tempo pojawiania się efektu zależy od produktu.
W przypadku klasycznych biostymulatorów zmiany rozwijają się stopniowo.
Pacjent może z czasem zauważyć:
- większą sprężystość skóry,
- poprawę napięcia,
- zwiększenie jej gęstości,
- delikatne wygładzenie drobnych zmarszczek,
- poprawę struktury powierzchni,
- bardziej zwarty wygląd tkanek.
Bezpośredni rezultat po iniekcji nie zawsze odpowiada właściwemu efektowi terapii.
Szczególnie przy PLLA początkowe zwiększenie objętości związane z płynem wykorzystanym podczas zabiegu nie powinno być mylone z rzeczywistą przebudową kolagenową.
Jak długo utrzymują się efekty?
Trwałość efektu zależy od rodzaju preparatu, stanu skóry, wieku, metabolizmu, zastosowanej techniki i liczby zabiegów.
Rezultat części terapii może utrzymywać się przez wiele miesięcy, a przebudowa tkanek nie zanika nagle w konkretnym dniu.
Skóra nadal jednak podlega naturalnemu procesowi starzenia.
Dlatego u części pacjentów z czasem wykonuje się zabiegi podtrzymujące, jednak ich częstotliwość powinna wynikać z aktualnej kondycji tkanek, a nie z automatycznie ustalonego kalendarza.
Z czym można łączyć stymulatory tkankowe?
Proces starzenia dotyczy kilku różnych struktur, dlatego terapia łączona często pozwala lepiej odpowiedzieć na rzeczywiste problemy pacjenta.
Stymulatory można w odpowiednio przygotowanym planie łączyć między innymi z:
- wypełniaczami,
- toksyną botulinową,
- radiofrekwencją mikroigłową,
- mikronakłuwaniem,
- wybranymi zabiegami laserowymi,
- innymi technologiami oddziałującymi na skórę.
Przykładowo pacjent może mieć jednocześnie wiotką skórę policzków, ubytek objętości w jednej okolicy oraz zmarszczki mimiczne czoła.
Jedna procedura nie musi być najlepszą metodą dla wszystkich tych problemów.
Znaczenie ma również kolejność zabiegów oraz odstęp pomiędzy nimi, dlatego plan powinien być ustalany dla konkretnych procedur, a nie według jednej uniwersalnej zasady.
Jak wygląda skóra po zabiegu?
Po podaniu stymulatora mogą pojawić się typowe objawy związane z iniekcją:
- niewielki obrzęk,
- zaczerwienienie,
- tkliwość,
- siniaki,
- przejściowe nierówności.
Ich nasilenie zależy od preparatu, miejsca zabiegu, techniki i indywidualnej reakcji organizmu.
Zalecenia po zabiegu również powinny być dostosowane do konkretnego materiału.
Dotyczy to między innymi masażu, aktywności fizycznej, korzystania z sauny czy wykonywania kolejnych procedur.
Instrukcji odnoszących się do jednego produktu nie powinno się automatycznie stosować do wszystkich stymulatorów tkankowych.
Przeciwwskazania do stymulatorów tkankowych
Nie istnieje jedna lista identyczna dla wszystkich preparatów.
Przed zabiegiem ocenia się między innymi:
- obecność aktywnych infekcji lub stanów zapalnych skóry,
- alergie i nadwrażliwości,
- choroby przewlekłe,
- zaburzenia odporności,
- zaburzenia krzepnięcia,
- przyjmowane leki,
- wcześniejsze zabiegi,
- skłonność do nieprawidłowego bliznowacenia.
Szczególnej ostrożności wymagają osoby z aktywnymi chorobami autoimmunologicznymi oraz pacjenci przyjmujący leki wpływające na krzepnięcie lub odporność.
Nie powinno się jednak przyjmować automatycznie, że każda choroba przewlekła oznacza bezwzględny zakaz każdego rodzaju biostymulacji.
Znaczenie mają rodzaj choroby, jej aktywność i konkretny preparat, który ma zostać zastosowany.
Stymulatory tkankowe w ciąży i podczas karmienia piersią
Zabiegi medycyny estetycznej mają charakter planowy, dlatego w okresie ciąży szczególnie istotne jest ostrożne podejście.
Brak danych potwierdzających bezpieczeństwo określonego produktu nie powinien być utożsamiany z dowodem, że zabieg jest bezpieczny.
Podobnie w okresie karmienia decyzja powinna uwzględniać dokumentację konkretnego preparatu oraz indywidualną ocenę sytuacji.
Jeżeli zabieg nie jest konieczny z medycznego punktu widzenia, możliwość odłożenia go na później stanowi ważny element oceny ryzyka.
Możliwe powikłania po stymulatorach tkankowych
Większość reakcji po prawidłowo wykonanym zabiegu ma charakter przejściowy.
Mogą jednak wystąpić również bardziej uporczywe problemy, takie jak:
- przedłużający się obrzęk,
- nierówności,
- grudki,
- guzki,
- reakcje zapalne.
W przypadku kwasu polimlekowego szczególnie istotne jest prawidłowe przygotowanie preparatu i właściwa warstwa jego podania.
W przypadku hydroksyapatytu wapnia również kluczowe są anatomia, technika i dobór odpowiedniej konsystencji materiału.
Najpoważniejsze, choć rzadkie powikłania procedur iniekcyjnych wiążą się z układem naczyniowym. Niezamierzone podanie materiału do naczynia może doprowadzić do niedokrwienia tkanek.
Dlatego zabiegu nie należy traktować jak zwykłej procedury kosmetycznej. Wymaga odpowiedniej kwalifikacji, znajomości anatomii oraz umiejętności rozpoznawania możliwych powikłań.
Kiedy stymulatory tkankowe nie będą najlepszym wyborem?
Dobry plan zabiegowy powinien obejmować również sytuacje, w których biostymulacja nie odpowiada na główny problem pacjenta.
Przy dużych przepuklinach tłuszczowych pod oczami poprawa jakości skóry nie spowoduje zniknięcia uwypuklenia.
Przy dużym niedoborze objętości może być potrzebna bezpośrednia odbudowa konkretnej struktury.
W przypadku znacznego nadmiaru skóry samo zwiększenie jej gęstości nie doprowadzi do mechanicznego usunięcia nadmiaru tkanek.
Zmarszczki wynikające przede wszystkim z pracy mięśni również wymagają działania na inny mechanizm.
Podobnie przebarwienia i rozszerzone naczynia nie znikną tylko dlatego, że poprawiono produkcję kolagenu.
W takich sytuacjach stymulatory tkankowe mogą być elementem szerszego planu, ale nie powinny być przedstawiane jako uniwersalne rozwiązanie.
Czy stymulatory tkankowe dają naturalny efekt?
Dobrze zaplanowana biostymulacja może dawać bardzo subtelne rezultaty.
Skóra z czasem staje się bardziej sprężysta i zwarta, drobne zmarszczki mogą być mniej widoczne, a twarz wygląda na mniej zmęczoną.
Jednocześnie nie musi dochodzić do wyraźnego zwiększania objętości ani zmiany proporcji twarzy.
Dlatego stymulatory tkankowe są często wybierane przez osoby, które chcą poprawić jakość skóry, ale nie oczekują widocznego efektu „wypełnienia”.
Naturalność rezultatu zależy jednak również od właściwej kwalifikacji. Próba skorygowania bardzo zaawansowanego opadania tkanek samą biostymulacją może prowadzić przede wszystkim do rozczarowania, ponieważ możliwości zabiegu są ograniczone.
Stymulatory tkankowe – na co warto je stosować?
Stymulatory tkankowe znajdują zastosowanie przede wszystkim przy utracie jędrności, gęstości i elastyczności skóry, drobnych zmarszczkach, ścieńczeniu tkanek oraz umiarkowanej wiotkości. Mogą być wykorzystywane na twarz, okolice oczu, szyję, dekolt i dłonie, a także na wybrane obszary ciała.
Kluczowe jest jednak ustalenie przyczyny problemu.
Cienka skóra pod oczami wymaga innego postępowania niż przepuklina tłuszczowa. Utrata napięcia policzków nie jest tym samym co duży niedobór objętości. Drobne zmarszczki wynikające z pogorszenia struktury skóry mają inne podłoże niż linie tworzone przez intensywnie pracujące mięśnie.
Różnią się również same preparaty.
Kwas polimlekowy jest wykorzystywany przede wszystkim w terapiach nastawionych na stopniową przebudowę i poprawę podporowych właściwości tkanek.
Hydroksyapatyt wapnia może – zależnie od sposobu zastosowania – jednocześnie zapewniać podparcie tkanek lub, po odpowiednim rozcieńczeniu, być stosowany przede wszystkim jako biostymulator jakości skóry.
Polinukleotydy znajdują natomiast szczególne zastosowanie w terapiach cienkiej i delikatnej skóry.
Dlatego profesjonalne podejście do stymulatorów tkankowych nie polega na wybraniu preparatu z cennika i szukaniu miejsca, w które można go podać.
Najpierw należy ocenić anatomię, grubość i jakość skóry, stopień wiotkości, rozmieszczenie tkanki podskórnej, wcześniejsze zabiegi oraz oczekiwania pacjenta. Dopiero później można zdecydować, czy właściwym rozwiązaniem jest kwas polimlekowy, hydroksyapatyt wapnia, inny rodzaj stymulatora czy zupełnie inna metoda terapii.
To właśnie takie podejście pozwala uzyskać naturalny efekt i wykorzystać stymulatory tam, gdzie rzeczywiście odpowiadają na problem tkanek, zamiast przypisywać im możliwości, których nie mają.
